Dzisiaj przedstawiam Wam moją pierwszą w życiu chustę. Jest przerabiana ażurowym, falistym wzorem z bocznymi plisami. Zajęła mi ok 3 tygodni z przerwami na inne robótki :) Druty 4,5
 |
trójkątna chusta na drutach |
|
|
|
|
Chusta wyszła większa niż powinna, ma 215 / 160 cm, pewnie dlatego, że włóczka inna niż w przepisie.
Włóczka odzyskana ze swetra, którego w ogóle nie nosiłam, gatunkowo bardzo dobra, w składzie większość wełny, ale nie gryzącej, także na zimę idealna. Trochę czasu zajęło mi prostowanie, zanim nie wygooglałam sposobu z czajnikiem:
A wzór dziurek (i całej chusty zresztą) z gazety Sandra:
Nie ukrywam, że jestem z siebie bardzo dumna! Na szczęście błędów na zdjęciach nie widać ;)