środa, 29 października 2014

Ślubnie ciąg dalszy

Szczęśliwa mama i świeżo upieczona żona ;). Teraz, już na spokojnie, mogę Wam zaprezentować kilka rzeczy:

Czapeczka na chrzest do tej sukienki i oczywiście moja Bianula w całym komplecie:





Winietki ślubne i dwa szydełkowe kwiatki, które miałam wpięte we włosy:


Mój bukiet ślubny - chwale się nim, bo dostałam go w prezencie od dziewczyn z Zielonych Dekoracji, dosłownie taki jaki sobie wymarzyłam:


A na koniec my i odrobina naszego szaleństwa :)




14 komentarzy:

  1. Wszystkiego najlepszego na nowej drodze i jak najmniej trosk życia codziennego :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo szczęścia, miłości i radości w małżeństwie oraz dużo wyrozumiałości i cierpliwości ... bo szaleństwa Wam chyba życzyć nie trzeba :)))) macie chyba akurat tyle ile potrzeba :)
    Piękny mieliście pojazd ślubny:) szpilki na motocyklu prawdziwy odjazd :)
    Córcia wyglądała ślicznie w szydełkowym kompleciku....
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jesteśmy troszkę szaleni :) dzięki! :)

      Usuń
  3. Ależ ta twoja dzidzia cudna ,oj szalona para ,szalona .Pojazd niezwykły trzeba przyznać .
    Szczęścia i pomyślności Wam życzę .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, a jak tu nie szaleć w taki dzień :)?

      Usuń
  4. Szczęścia i jeszcze raz szczęścia :-) Mnóstwa radości i uśmiechu :-)
    Cudne zdjęcia :-) Wspaniale wyglądaliście :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystko jak z bajki :-) Wszystkiego dobrego!! :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko tak na zdjęciach wygląda :) Sama zresztą wiesz... I wzajemnie!!

      Usuń
  6. Szczęścia Wam życzę!
    Ta Twoja mała ślicznotka obojętnie w czym jest cała do schrupania. Ale rzeczywiście świetne zdjęcie, na tle tych gazet - jak zrobisz je w sepii, będzie wyglądać jak "z epoki" bo czapeczka też jest taka klimatyczna. Zakochałam się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Dzieciaki są fotogeniczne, zawsze ciekawie wyjdą, ale największa trudność to uchwycić ten moment, kiedy nie zdejmowała czapeczki albo czegoś nie przeżuwała ;)

      Usuń
  7. Serdeczności na nowej drodze :-)
    Córeńka śliczna, a ostatnia fotka ...szalona.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Pasja mojego ślubnego, chyba nie ciężko zgadnąć - motocykle ;)

      Usuń

dziękuję za każdą literkę :)